Niedawno kupiłem Golfa 6 i dzisiaj miałem taka sytuacje: przy próbie odpalenia silnika, ten zakręcił ze 2 razy i nie odpalił. Przy drugiej próbie na chwile mignął komunikat "Engine fault" i coś jeszcze ale nie zdążyłem doczytać. Dodatkowo na chwile mignęła kontrolka check engine oraz EPC. Przyznaje się, ze na jakieś 2-3 h zostawiłem lampkę do czytania z przodu odpalona...
przy 3 próbie dodałem gazu i odpalił. Czy to mogła być wina nadszarpniętej mocy akumulatora? W serwisie przy zakupie powiedzieli ze warto by go trochę podładować, bo poprzedni właściciel mało przed sprzedażą jeździł. Z góry dzięki za pomoc!
Pozdrawiam!