ECO Driving
Moderator: rafaello
Regulamin forum
Serwisowanie samochodu, klimatyzacji, dobór oleju, wycieraczek itp. materiałów eksploatacyjnych, czyli bieżące sprawy eksploatacyjne.
Pamiętaj:
Serwisowanie samochodu, klimatyzacji, dobór oleju, wycieraczek itp. materiałów eksploatacyjnych, czyli bieżące sprawy eksploatacyjne.
Pamiętaj:
- Pytania, porady, sugestie niezwiązane z danym tematem umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu.
- W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczynę jego powstania (o ile jest ci znana).
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
- Jeżeli otrzymasz odpowiedź na zadane pytanie, odwdzięcz się przyznaniem pochwały - tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
-
haka21
- Aktywny
- Posty: 178
- Rejestracja: 16 lis 2014, 17:30
- Auto: Golf6
- Engine: CAXA 1.4 TSI 122km
- Localization: Silesia Stela
Re: ECO Driving
Uczestniczyłem kilkukrotnie w "obowiązkowych" szkoleniach eco - Drivingu. Na przestrzeni lat zachodziły zmiany . Na co innego zwracali uwagę u nas w kraju (bezkrytyczne wrzucanie wyższego biegu jak najszybciej) , koledzy zza odry uwzględniali rodzaj pojazdu i przywiązywali dużą wagę do jazdy z niskimi prędkościami , a skandynawowie , brali pod uwagę rodzaj silnika , jego indywidualne parametry ( np. benzyna ma przepustnicę a diesel nie) a najważniejszym czynnikem była dla nich taktyka jazdy. Preferuję sposób wikingów, czyli rozumiesz jak to działa.
Ostatnio zmieniony 01 maja 2015, 19:03 przez haka21, łącznie zmieniany 1 raz.
-
GoRNNi
- Niemowa
- Posty: 1
- Rejestracja: 01 maja 2015, 13:59
- Auto: Golf VI Highline
- Engine: 1.2 TSI 105KM
- Localization: Gdynia
Re: ECO Driving
Hmm no dobrze...
Jazda na wyższych biegach przy możliwie małej prędkości równoważna jest z niskim zużyciem paliwa. Jednakże wartości sił wypadkowych układu tłok-korbowód-wał są wówczas największe (przy mniejszych obrotach wzrośnie moc na wale dla utrzymania pracy). Najbardziej narażone są łożyska, pierścienie (wyższe średnie ciśnienie indykowane).
Pamiętajcie - jeśli jeździcie sami w pustym (nieobciążonym) samochodzie - prędkość przy której zmieniacie biegi (tudzież obroty) bez narażania silnika jest stosunkowo niska. Jeżeli jedziecie ze wszystkimi pasażerami, załadowanym w bagażniku autem - obciążenie na silniku relatywnie rośnie więc też i biegi powinniście zmieniać przy większych obrotach (ukształtowanie terenu też ma spory wpływ na wyjściową moc na wale)
Nigdy nie byłem na kursie ECOdrivingu choć w temacie raczej się orientuję. Nie ma sensu jednak przyoszczędzić zanadto dzisiaj by jutro wyjmować silnik do generalnego przeglądu. Jeździjcie ECO ale z głową.
Jazda na wyższych biegach przy możliwie małej prędkości równoważna jest z niskim zużyciem paliwa. Jednakże wartości sił wypadkowych układu tłok-korbowód-wał są wówczas największe (przy mniejszych obrotach wzrośnie moc na wale dla utrzymania pracy). Najbardziej narażone są łożyska, pierścienie (wyższe średnie ciśnienie indykowane).
Pamiętajcie - jeśli jeździcie sami w pustym (nieobciążonym) samochodzie - prędkość przy której zmieniacie biegi (tudzież obroty) bez narażania silnika jest stosunkowo niska. Jeżeli jedziecie ze wszystkimi pasażerami, załadowanym w bagażniku autem - obciążenie na silniku relatywnie rośnie więc też i biegi powinniście zmieniać przy większych obrotach (ukształtowanie terenu też ma spory wpływ na wyjściową moc na wale)
Nigdy nie byłem na kursie ECOdrivingu choć w temacie raczej się orientuję. Nie ma sensu jednak przyoszczędzić zanadto dzisiaj by jutro wyjmować silnik do generalnego przeglądu. Jeździjcie ECO ale z głową.
- kakaruto
- Mieszkaniec
- Posty: 1927
- Rejestracja: 27 lut 2012, 22:57
- Auto: Golf 6
- Engine: CAVD
- Localization: Silesia
Re: ECO Driving
haka21 pisze:Uczestniczyłem kilkukrotnie w "obowiązkowych" szkoleniach eco - Drivingu. Na przestrzeni lat zachodziły zmiany . Na co innego zwracali uwagę u nas w kraju (bezkrytyczne wrzucanie wyższego biegu jak najszybciej) , koledzy zza odry uwzględniali rodzaj pojazdu i przywiązywali dużą wagę do jazdy z niskimi prędkościami , a skandynawowie , brali pod uwagę rodzaj silnika , jego indywidualne parametry ( np. benzyna ma przepustnicę a diesel nie) a najważniejszym czynnikem była dla nich taktyka jazdy. Preferuję sposób wikingów, czyli rozumiesz jak to działa.
To jak to jest w przypadku naszych TSI (CAXA, CAVD) według ludzi z północy, bo ja coraz bardziej jestem eko. Sporadycznie udaje mi się zejść do 6-6.2l/100 km (6 to był rekord), gdzie ostatnio zwykle mam 6.8l/100km, a przed eko 7.7l /100 km.
Co zabawne, najlepszy wynik na zimówkach przy stosunkowo wysokiej temperaturze zewnętrznej
My TSI
-
haka21
- Aktywny
- Posty: 178
- Rejestracja: 16 lis 2014, 17:30
- Auto: Golf6
- Engine: CAXA 1.4 TSI 122km
- Localization: Silesia Stela
Re: ECO Driving
Na początek dla kontrastu : byłem na szkoleniu , gdzie jazdy odbywaliśmy np. Renaultem traffick - wielki ciężki więc łatwo zauważyć rosnące zużycie paliwa, ale do wyboru były podobne samochodach jak . Ceed 2.0CRDi czy Ceed1.6 CRDI. Jak to wyglądało? tak, że nikt nie chciał wsiadać do traffica czy do ceed'a 1.6 CRDi . Priorytet najniższe zużycie paliwa a co dalej nieważne. Szkolący się intuicyjnie chcieli jeździć tylko Ceed'em 2.0 najbardziej elastycznym , bo zmian biegu w górę szybsza niż gear inicator zaleca powodowała w trafficu i 1.6 CRDi drgania jak w Saturnie V przy starcie na księżyc. Efekt ? niskie zużycie , a trafick po szkoleniu cały się rozciekł natomiast Ceed dostał drgań na dwumasówce, oraz zameldował ślizgające sprzęgło i uszkodzoną hydraulikę. NIGDY WIĘCEJ !!
To co mnie przekonało choć z pewnością nie wszystkich przekona, to sposób skandynawski. Odkryłem , że w zasadzie dowiaduję się wielu rzeczy na które sam wpadłem a przy udziale instruktorów poznałem teorię , która pomaga usystematyzować całość.
1. ekologiczne użytkowanie pojazdu traktowane jest globalnie- najniższe koszty eksploatacji na przestrzeni całego okresu użytkowania pojazdu, a nie dorażne obniżenie kosztów paliwowych generujących drogie naprawy w przyszłości.(np. Szwedzi nie preferują stylu kontynentalnego zmiany samochodu co parę lat, oni często kupują go "na zawsze" i eksploatują średnio ok 13-14 lat)
2. Nic nie może stanąć w sprzeczności z bezpieczeństwem i pragmatyczną technką użytkowania danej technologii co powoduje że jak w pkcie 3 :
3. Styl użytkowania dostosowany musi być do rodzaju silnika , obciązenia i otoczenia oraz warunków.
4. Świadomość ekologicznego użytkownika powinna dostosowywać się do przepisów , a bazować na faktach potwierdzonych danymi historycznymi determinującymi nasze zachowanie na drodze.
5. Warto posiłkować się doświadczeniami lepszych i bardziej świadomych niż my sami .
I np.
użytkuję 1.4 TSI CAXA . Co oznacza , że ponad 90% max. momentu obrotowego znajduje się w zakresie 1800 obr/min a 4000tys/min
- ciśnienia w oponach 0.1 - do 0.2 wyższe od zalecanego przy danym obciążeniu ( szkoła tzw. kierowców symfonicznych i preferowana przez znakomitych kierowców rajdowych - posługiwali się nazwiskiem Zasady - polski miły akcent)
- jedynka wyłącznie do ruszania,
- przyśpieszanie na 3/4 a w benzynie nawet max bo ma przepustnicę a komputer robi resztę , CEL? - jak najszybsze osiągnięcie prędkości przelotowej - tutaj optimum to 85 km/h nie np. 70km/h
- zmiana biegu pomiędzy 2.2 tys a 2.8 tys/min - ważne , po zmianie w górę obroty powinny wynosić nie mniej niż 1800 a najlepiej 2000 (CAXA). Jadąc pod górę lub z obciążeniem wskazany jako min obrotów przy zmianie wyższy zakres 2.8
- nigdy nie przyśpieszam przy obrotach niższych niż 1800, jeżeli już to wyłącznie delikatnie i z góry,
Zauważcie że priorytetem NR1 to brak jazdy poniżej 1800 obr/min.
- od pewnego czasu jazda po rozpędzeniu z BARDZO długich zjazdów dopuszczalna "na luzie" - do tej pory absolutnie nie polecana, ale bilans zysków i strat oraz procedura hamowania w trybie awaryjnym zmodyfikowała ten pogląd. Oczywiście uwzględniamy także fakt czy są dodatkowe obciążenia jak włączone lampy a zwłaszcza klima, wtedy luz jest mniej
Znaki oograniczające prędkość ustawia się przy V do 70 km/h od 50 - 150 m przed a powyżej Vmax 70km/h 150-300m przed więc to trochę mało - PRIORYTET ?
jechać tak by nie używać hamulca i tu :
-hamulec służy tylko do zatrzymania - zasada którą weryfikuje styl jazdy ale jak w/w BEZPIECZEŃSKTWO, kto dobrze opanuje zasadę jazdy bez hamulca powinien okresowo gwałtownie ich użyć ( dane historyczne i statystyki oraz j/w jazda oszczędna nie może zmniejszać efektywności systemów i bezpieczeństwa.
- dojazd do świateł taktyczny , tzn nie chcemy się zatrzymać,
- przy dojeździe np z wyższej prędkości do świateł nie redukujemy poniżej 4 biegu, chyba że sytuacja tego wymaga (skręt 90 st , przyśpieszenie jw tylko powyżej 1800 obr , ruszanie z miejsca - gdy nie udało się uniknąć zatrzymania)
- gdy jesteśmy w korku zostawiamy przestrzeń do toczenia i unikamy start-stop.
- zachowujemy wymagany odstęp od pojazdu poprzedzającego co ma wpływ na bezpieczeństwo, ale umożliwia stosowanie się do w/w zasad unikania zatrzymania i użytkowania hamulca.
- odległości przy 50 km/h min 50m przy 100km/h min 100m we mgle podwyższone o 50% . ( wyjątek w Niemczech wymagane przepisami w ter. zabudowanym 3 sek poza terenem 2 sek w Polsce - "właściwa"? ""bezpieczna"?)
- dane historyczne z systemów wspomagania i kierowania ruchem pomagają w zrozumieniu ograniczeń i stosowania się do nich : i tak najwięcej samochodów opuści rogatki miasta jadąc 50km/h z wymaganą odległością (ta odległość to gwarancja płynności i bezpieczeństwa) mniej przy 100km/h a jeszcze mniej przy 130km/h
- autostrady dane historyczne : aby uzyskać historyczną statystyczną średnia na długim dystansie wynoszącą 112 do 117 km na autostradach typu "no limits" wystarczy płynna jazda z prędkością zalecaną . Przy długich trasach i postoju co 4 godz. utrzymanie wyższej prędkości średniej to brak postojów, lub nadrabianie potężnymi przekroczeniami prędkości - jw bezpieczeństwo no i brak efektu eco. (moje przeloty autostradowe min 1000km to wyniki pomiędzy 111 km/h a 122 km/h więc się mi zgadza oczywiście na krótszych bywało więcej )
- prędkość na pozostałych drogach podobnie , przy czym dla utrzymania prędkości kluczowa jest czynność płynnego wyprzedzania a nie chwilowej prędkości, ale stosując wszystko co powyżej staje się to oczywiste.
Wysokiej jakości materiały eksploatacyjne gdzie najważniejsze są dla zużycia i bezpieczeństwa opony dla bezproblemowej i tańszej eksploatacji olej(dane przedstawię w wątku olejowym a są statystycznie niepomijalne)
Czy to dziła ? ja jestem przekonany że tak . Moja stała trasa od 17 lat w PL 540km pokonana najszybciej i z najniższym spalaniem wtedy, gdy odpuściłem sobie pośpiech i jak okazało się słusznie , bo o czasie przejazdu decyduje sytuacja na drogach.
Czy na wszystko mamy wpływ? NIE - np w kraju nie stosuje się zasady zamka błyskawicznego przy zwężeniu - bo wiemy jak jest do końca pasem nakazują jechać przepisy ale u nas nikt o tym nie wie i do końca jadą cwaniacy a pomiędzy popełniając wykroczenie drogowe utrudniają ruch szeryfowie.
Czy taka jazda jest dla każdego? - wg uznania. Np finowie mają swoje truck week i tam każdy ściga się za symboliczną kasę a jak się wyżyje to na drodze nie kozaczy. (swoją drogą prezentują poziom, taki że objadą Cię gimnazjalistki i emerytki o lasce) - ja mam motocykl więc samochodem nawet nie szukam możliwości motocykla i jestem grzeczny.
Na pewno o wielu rzeczach nie wspomniałem i zapomniałem , ale z grubsza można się zorientować i oczywiście dostosować do swojego pojazdu i silnika.
Proszę nie polemizować bo jestem tylko autorem tekstu nie metody.
To co mnie przekonało choć z pewnością nie wszystkich przekona, to sposób skandynawski. Odkryłem , że w zasadzie dowiaduję się wielu rzeczy na które sam wpadłem a przy udziale instruktorów poznałem teorię , która pomaga usystematyzować całość.
1. ekologiczne użytkowanie pojazdu traktowane jest globalnie- najniższe koszty eksploatacji na przestrzeni całego okresu użytkowania pojazdu, a nie dorażne obniżenie kosztów paliwowych generujących drogie naprawy w przyszłości.(np. Szwedzi nie preferują stylu kontynentalnego zmiany samochodu co parę lat, oni często kupują go "na zawsze" i eksploatują średnio ok 13-14 lat)
2. Nic nie może stanąć w sprzeczności z bezpieczeństwem i pragmatyczną technką użytkowania danej technologii co powoduje że jak w pkcie 3 :
3. Styl użytkowania dostosowany musi być do rodzaju silnika , obciązenia i otoczenia oraz warunków.
4. Świadomość ekologicznego użytkownika powinna dostosowywać się do przepisów , a bazować na faktach potwierdzonych danymi historycznymi determinującymi nasze zachowanie na drodze.
5. Warto posiłkować się doświadczeniami lepszych i bardziej świadomych niż my sami .
I np.
użytkuję 1.4 TSI CAXA . Co oznacza , że ponad 90% max. momentu obrotowego znajduje się w zakresie 1800 obr/min a 4000tys/min
- ciśnienia w oponach 0.1 - do 0.2 wyższe od zalecanego przy danym obciążeniu ( szkoła tzw. kierowców symfonicznych i preferowana przez znakomitych kierowców rajdowych - posługiwali się nazwiskiem Zasady - polski miły akcent)
- jedynka wyłącznie do ruszania,
- przyśpieszanie na 3/4 a w benzynie nawet max bo ma przepustnicę a komputer robi resztę , CEL? - jak najszybsze osiągnięcie prędkości przelotowej - tutaj optimum to 85 km/h nie np. 70km/h
- zmiana biegu pomiędzy 2.2 tys a 2.8 tys/min - ważne , po zmianie w górę obroty powinny wynosić nie mniej niż 1800 a najlepiej 2000 (CAXA). Jadąc pod górę lub z obciążeniem wskazany jako min obrotów przy zmianie wyższy zakres 2.8
- nigdy nie przyśpieszam przy obrotach niższych niż 1800, jeżeli już to wyłącznie delikatnie i z góry,
Zauważcie że priorytetem NR1 to brak jazdy poniżej 1800 obr/min.
- od pewnego czasu jazda po rozpędzeniu z BARDZO długich zjazdów dopuszczalna "na luzie" - do tej pory absolutnie nie polecana, ale bilans zysków i strat oraz procedura hamowania w trybie awaryjnym zmodyfikowała ten pogląd. Oczywiście uwzględniamy także fakt czy są dodatkowe obciążenia jak włączone lampy a zwłaszcza klima, wtedy luz jest mniej
Znaki oograniczające prędkość ustawia się przy V do 70 km/h od 50 - 150 m przed a powyżej Vmax 70km/h 150-300m przed więc to trochę mało - PRIORYTET ?
jechać tak by nie używać hamulca i tu :
-hamulec służy tylko do zatrzymania - zasada którą weryfikuje styl jazdy ale jak w/w BEZPIECZEŃSKTWO, kto dobrze opanuje zasadę jazdy bez hamulca powinien okresowo gwałtownie ich użyć ( dane historyczne i statystyki oraz j/w jazda oszczędna nie może zmniejszać efektywności systemów i bezpieczeństwa.
- dojazd do świateł taktyczny , tzn nie chcemy się zatrzymać,
- przy dojeździe np z wyższej prędkości do świateł nie redukujemy poniżej 4 biegu, chyba że sytuacja tego wymaga (skręt 90 st , przyśpieszenie jw tylko powyżej 1800 obr , ruszanie z miejsca - gdy nie udało się uniknąć zatrzymania)
- gdy jesteśmy w korku zostawiamy przestrzeń do toczenia i unikamy start-stop.
- zachowujemy wymagany odstęp od pojazdu poprzedzającego co ma wpływ na bezpieczeństwo, ale umożliwia stosowanie się do w/w zasad unikania zatrzymania i użytkowania hamulca.
- odległości przy 50 km/h min 50m przy 100km/h min 100m we mgle podwyższone o 50% . ( wyjątek w Niemczech wymagane przepisami w ter. zabudowanym 3 sek poza terenem 2 sek w Polsce - "właściwa"? ""bezpieczna"?)
- dane historyczne z systemów wspomagania i kierowania ruchem pomagają w zrozumieniu ograniczeń i stosowania się do nich : i tak najwięcej samochodów opuści rogatki miasta jadąc 50km/h z wymaganą odległością (ta odległość to gwarancja płynności i bezpieczeństwa) mniej przy 100km/h a jeszcze mniej przy 130km/h
- autostrady dane historyczne : aby uzyskać historyczną statystyczną średnia na długim dystansie wynoszącą 112 do 117 km na autostradach typu "no limits" wystarczy płynna jazda z prędkością zalecaną . Przy długich trasach i postoju co 4 godz. utrzymanie wyższej prędkości średniej to brak postojów, lub nadrabianie potężnymi przekroczeniami prędkości - jw bezpieczeństwo no i brak efektu eco. (moje przeloty autostradowe min 1000km to wyniki pomiędzy 111 km/h a 122 km/h więc się mi zgadza oczywiście na krótszych bywało więcej )
- prędkość na pozostałych drogach podobnie , przy czym dla utrzymania prędkości kluczowa jest czynność płynnego wyprzedzania a nie chwilowej prędkości, ale stosując wszystko co powyżej staje się to oczywiste.
Wysokiej jakości materiały eksploatacyjne gdzie najważniejsze są dla zużycia i bezpieczeństwa opony dla bezproblemowej i tańszej eksploatacji olej(dane przedstawię w wątku olejowym a są statystycznie niepomijalne)
Czy to dziła ? ja jestem przekonany że tak . Moja stała trasa od 17 lat w PL 540km pokonana najszybciej i z najniższym spalaniem wtedy, gdy odpuściłem sobie pośpiech i jak okazało się słusznie , bo o czasie przejazdu decyduje sytuacja na drogach.
Czy na wszystko mamy wpływ? NIE - np w kraju nie stosuje się zasady zamka błyskawicznego przy zwężeniu - bo wiemy jak jest do końca pasem nakazują jechać przepisy ale u nas nikt o tym nie wie i do końca jadą cwaniacy a pomiędzy popełniając wykroczenie drogowe utrudniają ruch szeryfowie.
Czy taka jazda jest dla każdego? - wg uznania. Np finowie mają swoje truck week i tam każdy ściga się za symboliczną kasę a jak się wyżyje to na drodze nie kozaczy. (swoją drogą prezentują poziom, taki że objadą Cię gimnazjalistki i emerytki o lasce) - ja mam motocykl więc samochodem nawet nie szukam możliwości motocykla i jestem grzeczny.
Na pewno o wielu rzeczach nie wspomniałem i zapomniałem , ale z grubsza można się zorientować i oczywiście dostosować do swojego pojazdu i silnika.
Proszę nie polemizować bo jestem tylko autorem tekstu nie metody.
- kakaruto
- Mieszkaniec
- Posty: 1927
- Rejestracja: 27 lut 2012, 22:57
- Auto: Golf 6
- Engine: CAVD
- Localization: Silesia
Re: ECO Driving
Na wstępie przyznam ci racja odnośnie Neo i Matrixa
Nie do końca rozumiem - czy chcesz powiedzieć, że przy zjeździe bezpiecznie jest na luzie lub wysokim biegu, zamiast zasady - na jakim wjeżdżasz na takim co najwyżej zjeżdżasz.
Tego nie rozumiem
O co chodzi z tymi sekundami u naszych zachodnich sąsiadów.
haka21 pisze:- od pewnego czasu jazda po rozpędzeniu z BARDZO długich zjazdów dopuszczalna "na luzie" - do tej pory absolutnie nie polecana, ale bilans zysków i strat oraz procedura hamowania w trybie awaryjnym zmodyfikowała ten pogląd. Oczywiście uwzględniamy także fakt czy są dodatkowe obciążenia jak włączone lampy a zwłaszcza klima, wtedy luz jest mniej
Nie do końca rozumiem - czy chcesz powiedzieć, że przy zjeździe bezpiecznie jest na luzie lub wysokim biegu, zamiast zasady - na jakim wjeżdżasz na takim co najwyżej zjeżdżasz.
haka21 pisze:Znaki oograniczające prędkość ustawia się przy V do 70 km/h od 50 - 150 m przed a powyżej Vmax 70km/h 150-300m przed więc to trochę mało
Tego nie rozumiem
haka21 pisze: odległości przy 50 km/h min 50m przy 100km/h min 100m we mgle podwyższone o 50% . ( wyjątek w Niemczech wymagane przepisami w ter. zabudowanym 3 sek poza terenem 2 sek w Polsce - "właściwa"? ""bezpieczna"?)
O co chodzi z tymi sekundami u naszych zachodnich sąsiadów.
My TSI
-
haka21
- Aktywny
- Posty: 178
- Rejestracja: 16 lis 2014, 17:30
- Auto: Golf6
- Engine: CAXA 1.4 TSI 122km
- Localization: Silesia Stela
Re: ECO Driving
Zasada na jakim biegu pod górę na takim z góry to technika jazdy w terenie górzystym i niewiele ma wspólnego z eco - priorytetem bezpieczeństwo,i odciążenie hamulców przy zjeździe. Czyli Salmopol pokonasz w ten właśnie sposób jadąc na Biały Krzyż . Ok jeździsz na nartach lepiej, więc niech będzie LesMenuires czy Val thorens
. W eco faktycznie długie , proste i swobodne zjazdy pokonujesz na najwyższym biegu , a od niedawna nawet na luzie ( np. jadąc od Częstochowy do dom jest w okolicach Będzina taaaaakkkkki długi i prosty zjazd to można zastosować neutral). Ewentualne hamowanie pojazdu na luzie niczym nie różni się co do zasady nawet awaryjnego hamowania samochodem na biegu gdzie wciska się na max hamulec i sprzęgło. Natomiast z włączoną klimą nie wybiorę luzu tylko najwyższy bieg.
Zasady ustawiania znaków na drodze gdzie ograniczono prędkość do 70km/h to min odległość znaków od miejsca oznaczonego to 50m max zaś to 150m . Przy drogach o dopuszczalnej prędkości powyżej 70km/h odległości to 150 do 300m.
Przykład : jedziesz "zwyczajną drogą" w obszarze zabudowanym i chcą spowolnić cię przed skrzyżowaniem do 20km/h , to mogą ustawić to ograniczenie zaledwie 50m przed skrzyżowaniem. Jeżeli to samo chcą zrobić na drodze poza ter. zabudowanym , najmniejszy dystans umieszczenia znaku to już 150m a max 300m . Tak więc warto obserwować przedpole daleko daleko by nie używać hamulca tylko dać szansę zwolnić maszynerii.
U naszych zachodnich sąsiadów , polizei dosłownie liczy odstęp w sekundach i powinien być zachowany (mają taki przepis) , oczywiście jest to przepis uznaniowy i pojazd na francuskich blachach będzie wyliczony najczęściej ze wszystkich bo liczenie francózów w celu ich spenalizowania to ich ulubione zajęcie . Podobnie jak w Austrii policja nie musi wszystkiego udowadniać ich stwierdzenie jest ostateczne. (w Austrii np. policjant stwierdzając przekroczenie prędkości nie musi przedstawiać zapisu urządzenia - wystarczy stwierdzenie) , a w Finlandii za brak kierunkowskazu na "rondzie" może być mandat . Czyli źródłem przepisów Konwencja Wiedeńska ale przepisy krajowe się różnią z rozmaitych przyczyn. Ale przepisy to inny temat.
Zasady ustawiania znaków na drodze gdzie ograniczono prędkość do 70km/h to min odległość znaków od miejsca oznaczonego to 50m max zaś to 150m . Przy drogach o dopuszczalnej prędkości powyżej 70km/h odległości to 150 do 300m.
Przykład : jedziesz "zwyczajną drogą" w obszarze zabudowanym i chcą spowolnić cię przed skrzyżowaniem do 20km/h , to mogą ustawić to ograniczenie zaledwie 50m przed skrzyżowaniem. Jeżeli to samo chcą zrobić na drodze poza ter. zabudowanym , najmniejszy dystans umieszczenia znaku to już 150m a max 300m . Tak więc warto obserwować przedpole daleko daleko by nie używać hamulca tylko dać szansę zwolnić maszynerii.
U naszych zachodnich sąsiadów , polizei dosłownie liczy odstęp w sekundach i powinien być zachowany (mają taki przepis) , oczywiście jest to przepis uznaniowy i pojazd na francuskich blachach będzie wyliczony najczęściej ze wszystkich bo liczenie francózów w celu ich spenalizowania to ich ulubione zajęcie . Podobnie jak w Austrii policja nie musi wszystkiego udowadniać ich stwierdzenie jest ostateczne. (w Austrii np. policjant stwierdzając przekroczenie prędkości nie musi przedstawiać zapisu urządzenia - wystarczy stwierdzenie) , a w Finlandii za brak kierunkowskazu na "rondzie" może być mandat . Czyli źródłem przepisów Konwencja Wiedeńska ale przepisy krajowe się różnią z rozmaitych przyczyn. Ale przepisy to inny temat.
- kakaruto
- Mieszkaniec
- Posty: 1927
- Rejestracja: 27 lut 2012, 22:57
- Auto: Golf 6
- Engine: CAVD
- Localization: Silesia
Re: ECO Driving
haka21 pisze:Zasada na jakim biegu pod górę na takim z góry to technika jazdy w terenie górzystym i niewiele ma wspólnego z eco - priorytetem bezpieczeństwo,i odciążenie hamulców przy zjeździe.
E tam gadanie
Na dowód eco zerknij tu -> vw-mk6-profil/vw-golf-6-1-4-tsi-118-kw-2011-t20-75.html#p17552
Może nie 'trzy doliny' ale też pięknie, baa moim zdaniem nawet piękniej (Alpe d'Huez). Salmopol autem w zimę też jest piękny
Zasada ustawiania znaków - nie wiedziałem że takowa istnieje - zawsze mi się wydawało, że to jest robione według zasady 'jak się komu wbije'
Nie znałem tego Germańskiego przepisu, ale bardzo mi się on podoba - zresztą jak każdy, który nakazuje zachowanie rozsądnej odległości. Mimo wszystko wydaje mi się, że jest on mało mierzalny - szczególnie z punktu widzenia kierowcy. Może to i dobrze, bo strach przed wykroczeniem może powodować zachowanie rozsądnej odległości
Reasumują opisany przez Ciebie eko styl - zdecydowanie nie jest nastawiony na najniższe spalanie, bardziej bym powiedział na zoptymalizowanie sposobu jazdy aby sumaryczny koszt utrzymania samochodu był jak najniższy - niekoniecznie samo spalanie.
Ja zauważyłem że najniższe spalanie osiągam jak stosuje się do podpowiadacza zmiany biegów. W większości przypadków słusznie sugeruje mi zmianę biegów. Szczególnie jak osiągnę chwilową prędkość przelotową
Bardzo sporadycznie każe mi wrzucić wyższy bieg, niż obroty na to wskazują (czyli jakieś 1.8k obr/ min) - delikatne dodanie gaz i sugestia od razu znika
My TSI
-
haka21
- Aktywny
- Posty: 178
- Rejestracja: 16 lis 2014, 17:30
- Auto: Golf6
- Engine: CAXA 1.4 TSI 122km
- Localization: Silesia Stela
Re: ECO Driving
To prawda . Eco któremu hołdują wikingowie to "nie zawody o kropelce" tylko najniższy koszt użytkowania pojazdu , bez pomijania zasad bezpieczeństwa i stosowania sie do elementarnych wymogów kultury technicznej i absolutnie nie podporządkowuje się najniższemu zużyciu paliwa za wszelką cenę . Gdy posłużymy się niezaprzeczalną logiką to trudno nie przyznać im racji . Więc gear indicator - to zwłaszcza w terenie górzystym spełnieniem wymogów dyrektyw unijnych jest niż przyjacielem kierowcy (prędzej przyjacielem mechanika) .
Forum zmienia życie. Sam umiesczam takie informacje , a później.....
Wczoraj wracając do domu , jadę za pasatem i..... liczę odstęp jak przed otwarciem sadochronu 121...122....123....124 . Pomyślałem ... jest dobrze , mogę wjechać go germańskiej mieściny
Za niedługo jak przeliczę zebrane dane i potenteguję w głowie, umieszczę własne wyniki spalania uwzględniające oprócz sposobu jazdy wpływ czynników technicznych.
Forum zmienia życie. Sam umiesczam takie informacje , a później.....
Wczoraj wracając do domu , jadę za pasatem i..... liczę odstęp jak przed otwarciem sadochronu 121...122....123....124 . Pomyślałem ... jest dobrze , mogę wjechać go germańskiej mieściny
Za niedługo jak przeliczę zebrane dane i potenteguję w głowie, umieszczę własne wyniki spalania uwzględniające oprócz sposobu jazdy wpływ czynników technicznych.
-
lkgh
- Stały Bywalec
- Posty: 462
- Rejestracja: 24 lis 2013, 17:15
- Auto: golf VI
- Engine: 2.0 TDI 175koni
- Localization: Haarlem
Re: ECO Driving
"JEDZ NA MOŻLIWIE NAJWYŻSZYM BIEGU" - nie zgadzam sie z ta opinia 
- szumek5837
- Stały Bywalec
- Posty: 300
- Rejestracja: 16 sie 2012, 08:39
- Auto: Renault Laguna Coupe
- Engine: FR4T 2.0T
- Localization: Koszalin
- Lokalizacja: Koszalin
Re: ECO Driving
haka21 pisze:Za niedługo jak przeliczę zebrane dane i potenteguję w głowie, umieszczę własne wyniki spalania uwzględniające oprócz sposobu jazdy wpływ czynników technicznych.
Minął ponad rok a wyników nie ma