Po tej "wpadce" postanowiłem wypróbwać Japoński wynalazek w postaci zaworka Fumoto 106N:

Jego montaż jest dziecinnie prosty - wkręca się go w miejsce śruby olejowej:


Jak widać mamy teraz w misce olejowej "kranik" , który po wpięciu do niego rurki polietylenowej w cudowny sposób ułatwia spuszczanie oleju. Praca staje się wręcz sterylna. Nie brudzimy się a przepracowany olej trafia wprost do pojemnika, który można oddać bez problemu do zakładu utylizacji.
Uwaga: na zdjęciach widać zaworek w pozycji przed ostatecznym dokręceniem, tj. właściwie jest dokręcony jeszcze o 180 stopni aby "nie wystawał" poza obrys miski.
Filmik:
