Opinie na temat warsztatów, ASO, salonów oraz komisów
Regulamin forum Opinie na temat jakości obsługi oraz usług świadczonych przez salony, komisy, warsztaty samochodowe, zarówno te autoryzowane jak i te nieautoryzowane
Uwaga:
Nowy temat należy utworzyć zgodnie z poniższą zasadą:
Temat - [województwo][Warsztat/Salon/ASO/Komis] _nazwa_podmiotu_ - _miejscowość_
Treść - nasza opinia, rada, przestroga, itp. informacja związana wizytą w danym salonie/komisie/warsztacie.
Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
Co prawda, nie ja osobiście (Ojciec) i dość dawno (bo około 2001-2002) moje MK4 było ze 2 razy w ASO z powodu "czikenczeka" (check engin) - który był powodowany pie.... ekologią - sonda lambda. Dziś już nie pamiętam czy jeszcze na gwarancji, Noma wymieniła lambde czy tylko kasowali błąd i kontrolkę. Pamiętam że mówili że to może być powodowane alarmem, którego sami zakładali, ale że ten wątek nie jest o problemach golfa 4 tak więc koniec opisu jego drobnych usterek. W każdym razie jako że jeszcze wtedy MK4 nie było moje, a Ojciec źle się nigdy o ich usługach nie wyrażał (zawsze ponoć miał kawkę itp podczas oczekiwania na auto ) Tak więc stosunek do usług w Noma -> nie jest negatywny ale również nie jest na tyle pozytywny aby ją zachwalać i polecać innym -> reasumując obojętny.
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2012, 21:19 przez kakaruto, łącznie zmieniany 1 raz.
Wczoraj w Turbo Kamerze mówili o problemie pewnego Pana z Mikołowa któremu w nowym Turanie właściwie 'przeciekają' przednie szyby (najpierw jedna potem po próbach napraw obie). Ze zdjęć salon wydawał mi się znajomy ale nie chciałem pisać nie mając potwierdzenia który to. Dziś poszukałem i znalazłem taki oto opis na forum Turana. Na podstawie reportażu oraz poniższego opisu zaczerpniętego z forum Turana wniosek nasuwa się tylko jeden, sami oceńcie.
Witam. Mojego tourana odebrałem na początku stycznia 2011. Samochód nowy prosto z salonu. W czerwcu zauważyłem dziwne plamy wody na uszczelce szyby po wewnętrznej stronie, które pojawiały się podczas mycia samochodu. Zgłosiłem problem. Pierwszy raz coś tam posprawdzali i stwierdzili, że już będzie OK. Niestety nie było więc pojechałem jeszcze raz. Wymienili uszczelkę i było jeszcze gorzej. Zmieniłem punkt serwisowy (ten sam dealer Noma2 Katowice) z ulicy Roździeńskiego na ulicę Kościuszki.W między czasie od strony kierowcy zaczęło się dziać to samo. Tam stwierdzili, że poprzednicy spaprali naprawę i znowu muszą wymienić uszczelkę, a drugą szybę podciągnąć. Tak też zrobili. Niestety dalej to samo. Znowu kilka wizyt w serwisie, kilka napraw, pomiarów itd. Efekt po tych naprawach coraz gorszy. Napisałem oficjalne pismo reklamacyjne. W odpowiedzi dostałem informację, że usterka zostanie usunięta w serwisie na ulicy Roździeńskiego. W między czasie cały płyn chłodzący gdzieś się ulotnił wezwałem lawetę i samochód został dostarczony do serwisu. Po trzech dniach naprawy poinformowano mnie, że serwis nie stwierdził problemu z poceniem uszczelek w moim aucie i że wszystko jest OK. Zostałem zaproszony po odbiór samochodu. Podczas odbioru zauważyłem, że uszczelka szyby od strony kierowcy jest mokra w miejscach w których zgłaszałem problem. Tak jak można się było spodziewać kierownik serwisu wydający mi samochód stwierdził, że tak ma być Pojechałem do rzeczoznawcy samochodowego, dostałem ekspertyzę mówiącą, że samochód posiada usterkę. Objeździłem kilka ręcznych myjni samochodowych w celu ustalenia czy tak rzeczywiście może się dziać (odpowiedzi były jednoznaczne, mówiące o jakieś usterce). Z dokumentami od rzeczoznawcy i zebranymi opiniami pojechałem do serwisu Noma2 w Katowicach porozmawiać o usterce. Rozmowa nic nie dała. Tak ma być. Poprosiłem o oficjalne stanowisko serwisu w tej sprawie. W między czasie umówiłem się na wizytę w innym serwisie VW Magro w Tychach. W 15 minut myjąc mój samochód wężem ogrodowym, serwis stwierdził nieszczelność uszczelek szyb drzwi prawych przednich i lewych przednich. Diagnoza : konieczna wymiana uszczelek. Dzisiaj dzwoniłem zapytać o oficjalne stanowisko Noma2 w Katowicach i dostałem telefoniczną informację, że podtrzymują swoje stanowisko, że to nie usterka i odmawiają naprawy gwarancyjnej mojego samochodu. Na dniach dostanę oficjalne pismo w tej sprawie. Myślę, że sprawa jest godna uwagi ze względu na rozbieżność stanowisk obu serwisów autoryzowanych, traktowanie klienta jak idioty oraz faktu kilkukrotnych nieudanych napraw tej usterki i na końcu stwierdzenia, że tak ma być. W razie konieczności mogę wrzucić jakieś zdjęcia lub filmiki pokazujące problem."
Bardzo mieszane uczucia. Auto stało u nich kilka dni i mieli wyszukać usterki przed zakończeniem gwarancji. Miałem pełną listę usterek, którymi mieli się zająć. Zgłaszałem terkotanie na biegu jałowym, skrzypienie zawieszenia, wzmożoną głośność opływającego powietrza przy lewym słupku, trzeszczenie uszczelek , stuki przy skręcaniu kołami. Przez te dni zrobili przegląd, przesmarowali zawieszenie, poprawili mocowanie słupka tak, że teraz mam świst przy większych prędkościach, poprawili mocowanie drzwi, które też nic nie dało, bo uszczelki dalej trzeszczą. Zawieszenie trzeszczy, ale trochę mniej. Dodatkowo zgłaszałem stuki podczas odpalenia zimnego silnika i nic złego nie stwierdzili. Auto nie było odkurzone i nawet chyba umyta. Cena przeglądu bardzo wysoka, a dodatkowo policzyli sobie, o zgrozo, 150zł za wyszukiwanie usterek!!!!!!!!!
Bardzo złe doświadczenia z tym serwisem, kupione i serwisowane przez jakiś czas u nich firmowe Audi A6 C6. Kilka razy zawalili, w tym jeden raz bardzo poważnie, nie piszę szczegółów bo wydaje mi się to zbędne. Radzę omijać ten serwis.
Po 4 latach przerwy oddałem tam auto na przegląd. Wszystko pozytywnie. Na początku obejrzenie auta na podnośniku i omówienie stanu technicznego pojazdu. Zwrócili uwagę na to, że inny serwis po wymianie kompresora klimatyzacji nie założył osłonek na przewody klimy(!). Wszystko jak należy, a do tego dobra cena za przegląd. Dodatkowo na plus fachowa i rzeczowa obsługa. Polecam!
Byłem u nich na wymianie oleju po pierwszych 2 tys. km i przy okazji na akcji serwisowej dotyczącej mojego golfa 7,5. Wymiana oleju, to nie filozofia więc poszło bezproblemowo (przywiozłem swój). Natomiast akcja serwisowa dotyczyła mocowania pasów bezpieczeństwa na tylnej kanapie. Trzeba było rozebrać tapicerkę, zajęło im to trochę czasu w związku z tym dostałem gratis auto zastępcze i na następny dzień odebrałem auto. Bardzo się bałem, że po tym zabiegu pojawią się świerszcze, ale niepotrzebnie. Wszystko złożyli idealnie . Ja jestem BARDZO zadowolony