Nie wiedziałem jaki dać temat bo sam nie wiem gdzie leży problem, ale już opisuję.
Dzieje się to najczęściej gdy temp zew jest poniżej 2*C, po uruchomieniu auta obroty zaczynają na chwilę skakać po czym jest ok i słychać częste załączanie się jakiegoś przekaźnika pod kierownicą. Tu by było jeszcze ok, ale np. co jakiś czas gdy silnik jest jeszcze zimny na około 0,5 sek zanika zasilanie na zegarach i w lewy boczku drzwi (okna i zamek) i tak kilka razy. Nie zależnie czy auto stoi, rusza czy też jedzie. Gdy już złapie troche temp. to jest ok.
Najlepsze w tym wszystkim jest to że przez przypadek odkryłem jak można "uruchomić" ten problem na zawołanie. Mianowicie, wystarczy tylko nacisnąc przycisk OFF na climatroniku i cyk! wszystko gaśnie... (radio i podswietlenie klimatroniku nie)
Koledzy, co to może być?
Nie wiem czy dobrze umieszczam film