Opiszę kolejny, denerwujący mnie, problem.
Trzeszczą fotele w okolicy podparcia lędźwiowego. Mam wersję highline (alcantara). Trzeszczenie pojawia się wtedy, gdy mam ustawione podparcie lędźwiowe, przy wyłączonym nic nie skrzypi. Poza tym problem występuję głównie, gdy wnętrze samochodu jest nagrzane. Przykładowo wsiadam do auta, które stało pół dnia w słońcu i zaczynam ruszać regulacją podparcia lędźwiowego lub tylko troszkę powierce się na fotelu i słyszę ten wkurzający dźwięk.
Przypuszczam, że problem spowodowany jest "obcieraniem" alcantary o zrobione z plastiku oparcie lędźwiowe. Obawiam się, że niestety nic nie da się z tym zrobić. Czy wy też macie podobne objawy?
Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
Moderatorzy: rafaello, BRUNO55
Regulamin forum
Podłokietnik, kierownica, uszczelki drzwi, szyby, lakier, listwy boczne, lusterka, pasy bezpieczeństwa, siedzenia, fotele, kanapy, gałka zmiany biegów, bagażnik, siłowniki i teleskopy, roleta bagażnika, zamki, pokrętła, regulacje, wycieraczki, podsufitki, elementy karoserii, zderzaki, błotniki, liczniki, poduszki powietrzne, deska rozdzielcza i inne elementy wyposażenia wewnętrznego i nadwozia.
Pamiętaj:
Podłokietnik, kierownica, uszczelki drzwi, szyby, lakier, listwy boczne, lusterka, pasy bezpieczeństwa, siedzenia, fotele, kanapy, gałka zmiany biegów, bagażnik, siłowniki i teleskopy, roleta bagażnika, zamki, pokrętła, regulacje, wycieraczki, podsufitki, elementy karoserii, zderzaki, błotniki, liczniki, poduszki powietrzne, deska rozdzielcza i inne elementy wyposażenia wewnętrznego i nadwozia.
Pamiętaj:
- Pytania, porady, sugestie niezwiązane z danym tematem umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu.
- W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczynę jego powstania (o ile jest ci znana).
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
- Jeżeli otrzymasz odpowiedź na zadane pytanie, odwdzięcz się przyznaniem pochwały - tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
- kakaruto
- Mieszkaniec
- Posty: 1927
- Rejestracja: 27 lut 2012, 22:57
- Auto: Golf 6
- Engine: CAVD
- Localization: Silesia
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
U mnie trzeszczą drzwi lub uszczelki w drzwiach lub zamki w drzwiach lub coś innego ale takiego rodzaju trzeszczenia nie zlokalizowałem
My TSI
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
A ja myslalem, ze mi sie tylko tak wydaje. U mnie tez od czasu do czasu zatrzeszczy, tylko ze ja mam zwykla tapicerke.
-
konrad
- Nowicjusz
- Posty: 10
- Rejestracja: 10 lip 2012, 09:01
- Auto: golf6
- Engine: 1.4 122
- Localization: Pn
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
Haha od tygodnia czasu zauwazyłem to samo co koledzy wyżej

Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
wydaje mi sie ze mam ten sam problem.. jakies pomysly jak sie tego pozbyc?
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
Sprawdźcie czy to nie zapinka od pasów...
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
Też miałem skrzypiącą zapinkę pasów, ale to się uaktywniało tylko w pełnym położeniu fotela. Podparcie lędźwi też mi czasem skrzypi, ale nie zajmuję się tym 
-
Beskid
- Aktywny
- Posty: 107
- Rejestracja: 18 sie 2012, 13:29
- Auto: VW Golf 6 Highline
- Engine: CAXA 1.4 TSI 122KM
- Localization: Sadecczyzna
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
sebkoch pisze:Sprawdźcie czy to nie zapinka od pasów...
Też to miałem. Dźwięk pojawiał się zwłaszcza na szybko pokonywanych zakrętach. Bok fotela ocierał o mocowanie pasa. Wystarczyło zmienić pozycję fotela.
kamill1991 pisze:wydaje mi sie ze mam ten sam problem.. jakies pomysly jak sie tego pozbyc?
Jeśli chodzi o skrzypiącą ledźwie to już byłem gotowy na rozbiórke fotela. Jednak przed tym zabiegiem zaproponowałem panu z ASO, że może sprawdzimy w samochodzie testowym (wersja highline, przebieg 3000), czy ten objaw też występuję. Samochód stał na placu w słońcu (to był sierpień). Po zajęciu siedzenia i poruszaniu podaprciem lędźwi było słychać jeszcze głosniejsze skrzypienie niż u mnie. Wspólnie i w porozumieniu stwierdziliśmy, że prawdopodobnie "ten typ tak ma" i chyba nic z tym nie da się zrobić, szkoda pruć tapicerkę fotela.
Być może pomogłoby przesmarowanie mechanizmu regulacji, chyba są tam linki (podobne jak np. w rowerze przy hamulcach).
Do odważnych świat należy. Kamill1991 rozpruj fotel, przesmaruj i daj znać czy taki zabieg wyeliminował irytujące odgłosy
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
jak pewnego pieknego dnia bede mial za duzo kasy i jeszcze wiecej checi to rozpruje go i obije nowym materialem
Ale cos mi sie wydaje ze mozecie sie nei doczekac tego dnia, no chyba ze wygram najblizsza kumulacje duzego lotka
Albo ktos chce zrobic skromna aczkolwiek pokazna dotacje na cel jakim jest modyfikacja mojego auta 
Re: Trzeszczenie foteli - podparcie lędźwiowe.
Dziś byłem w ASO ze skrzypiącym fotelem - ramię do którego jest przykręcona zapinka od pasów ociera o plastikowy bok fotela. Pokazałem to Panom z ASO, przesmarowali to miejsce czymś oleistym i przestało wydawać odgłosy skrzypienia.
I teraz moje zdziwienie kiedy doradca powiedział, że trzeba wymienić "siedzisko" tego fotela bo to dalej będzie skrzypieć... Powiedział, że ta dolna część siedzenia - "szkielet" jest do wymiany, ściągną tapicerkę i założą na nowe siedzisko. Moje pytanie czy tak się da zrobić czy serwis chce naciągnąć gwaranta na siedzisko za 1400zł (jak wycenił to doradca) bo jak dla mnie to już ustało i chyba nic z tym więcej nie warto robić? Dodam, że mam zostawić auto na cały piątek i do odbioru w sobotę...
I teraz moje zdziwienie kiedy doradca powiedział, że trzeba wymienić "siedzisko" tego fotela bo to dalej będzie skrzypieć... Powiedział, że ta dolna część siedzenia - "szkielet" jest do wymiany, ściągną tapicerkę i założą na nowe siedzisko. Moje pytanie czy tak się da zrobić czy serwis chce naciągnąć gwaranta na siedzisko za 1400zł (jak wycenił to doradca) bo jak dla mnie to już ustało i chyba nic z tym więcej nie warto robić? Dodam, że mam zostawić auto na cały piątek i do odbioru w sobotę...