Pierwszy raz zawitałem u nich przy przebiegu 3800. Profilaktycznie wymieniłem olej oraz filtr oleju, a także zgłosiłem dwie usterki:
- skrzypienie foteli w okolicy podparcia lędźwiowego
- stuki w drzwiach kierowcy
olej został wymieniony (sprawdzałem nie przelali), stuki usunięto poprzez przesmarowanie zawiasów drzwi. Skrzypienia foteli nie usłyszeli, a więc postanowiliśmy wrócić do tematu, gdy nadejdą cieplejsze dni
Z drugą wizytą do serwisu wybrałem się przy przebiegu ok. 18000. Tym razem lista usterek była następująca:
- na zimnym silniku słychać skrzypienie przy wciskaniu sprzęgła (dodatkowo wspomniałem o terkotaniu i pojedynczym stuknięciu przy wysprzęglaniu)
- stuki w drzwiach kierowcy podczas jazdy po wybojach
- trudności z redukcją z 5 na 4 oraz z 5 na 3 bieg
- skrzypienie foteli
Przesmarowano wysprzęglik (ten przy skrzyni), rozebrano drzwi kierowcy i coś tam zrobiono, wyregulowano mechanizm zmian biegów, skrzypienia foteli nie stwierdzono. Umówiono się, że mną że jeśli skrzypienie sprzęgła będzie nadal występować to konieczne będzie ściągnięcie skrzyni. Faktycznie skrzypienie nie ustąpiło, poza tym wciąż występowały problemy z redukcją.
Po przejechaniu kilkuset kilometrów zostawiłem auto na kilka dni w ASO. Został wymieniony komplet sprzęgła. Byłem zadowolony, ponieważ skrzypienie zniknęło oraz ustąpiły problemy z redukcją biegów.
Niestety.. przy przebiegu ok. 25000 skrzypienie sprzęgła powróciło. Kolejna wizyta w Auto Special. Tym razem oprócz skrzypienia zgłosiłem:
- obcieranie/skrzypienie drzwi podczas wolnej jazdy po nierównościach (zasugerowałem, że problem najprawdopodobniej dotyczy uszczelek)
- sprawdzenie osłony przegubu wewnętrznego (wyglądało na lekki wyciek, napomniałem, że przegub był odkrecany poprzednio przy wymianie sprzęgła...)
Serwis tym razem wymienił wysprzęglik sprzęgła oraz nasmarował wszystkie uszczelki gumowe spray -em. Przegub wytarli i stwierdzili, że nie ma żadnego wycieku tylko oni wybrudzili go smarem przy demontażu skrzyni biegów. Skrzypienie sprzęgła oraz uszczelek nadal pozostało. Troszkę zirytowany udałem się kolejny raz do ASO. Chłopaki z serwisu z rozbrajającą szczerością stwierdzili, że nie mają już pomysłu co to może być. Kierownik zaproponował, że jeszcze raz ściągną skrzynię i "spróbują" to naprawić. Jako, że operacja ta wymaga troszkę czasu, w ciągu kilku dni skontaktują się ze mną, zostawią auto na jakiś czas, a ja w tym okresie będę mógł korzystać z samochód zastępczego na ich koszt. Wizyta miała miejsce w lipcu, nie odezwali się do dziś
Po pewnym czasie okazało się także, że przy wymianie sprzęgła jego elementy ruchome zostały posmarowane towotem (informacja z innego ASO, gdzie kolejny raz była ściągana skrzynia), ręce opadają.
Dodam również, że samochód przy odbiorze z ASO nigdy nie był umyty.
Reasumując jeśli chodzi o zwykłe czynności min. wymiana oleju proste naprawy jest chyba OK, gorzej jeśli wystąpi nietypowy problem. W takich przypadkach serwis nie radzi sobie zbyt dobrze. Poza tym zaczyna się dziwne kombinowanie i pojawia się nieuczciwość, a to wkurza mnie najbardziej. ASO Auto Special straciło jednego klienta. W obawie o zdrowie techniczne golfa oraz moje psychiczne wolę jeździć do innego ASO oddalonego o 100 Km, niż mieć z nimi coś wspólnego.