mam pewien problem. Otóż, co jakiś czas - 4 razy w przeciągu 3 tygodni przy codziennym użytkowaniu auta, słychać z silnika jakby rytmiczne ocieranie się metal o metal. Takie lekkie skrobanie czy zwykłe tarcie. Niestety nie udaje mi się tego nagrać, bo słychać to tylko siedząc w środku. Po otwarciu maski silnik zagłusza wszystko. Niestety do mechanika nie umiem oddać w momencie kiedy ten głos się wydobywa, bo nie zdarza się on często. Ale jak już, to po włączeniu silnika od razu, nie trzeba rozgrzewać go czy coś.
trochę wróżenie z fusów, ale z góry dzięki !
