Posiadam Golfa VI po kapitalnym remoncie silnika. (Niestety serduszko zabolało) Autko jezdzi wszystko fajnie, lecz czasami przy mocniejszym przyśpieszeniu zauważam malutkie kropelki tak jakby mżawka popadała na tylną szybe, aż w końcu to wysycha. Ogółem rozumiem, że woda w tłumiku to niby rzecz naturalna i ją wypluwa ale żeby aż tak się to działo?
Zaznaczam, że ostatni tłumik jest jakiś niestandardowy (Już takiego kupiłem)
Czy ktoś miał / ma może podobny problem?