W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Moderatorzy: rafaello, BRUNO55, ryba113
Regulamin forum
Inne pytania techniczne, których nie da się zaklasyfikować do jednego z istniejących działów.
Pamiętaj:
Inne pytania techniczne, których nie da się zaklasyfikować do jednego z istniejących działów.
Pamiętaj:
- Pytania, porady, sugestie niezwiązane z danym tematem umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu.
- W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczynę jego powstania (o ile jest ci znana).
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
- Jeżeli otrzymasz odpowiedź na zadane pytanie, odwdzięcz się przyznaniem pochwały - tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
- Zanim utworzysz nowy temat w tym dziale, upewnij się czy nie powinieneś zamieścić go w ramach jednego z działów 'GOLF MK6/Pytania i Porady' lub 'Ogólne/Pytania i Porady'
-
gregpepe
- Nowicjusz
- Posty: 4
- Rejestracja: 23 mar 2016, 07:55
- Auto: VW Golf 6 Highline
- Engine: 1.4 80KM
- Localization: dolnoslaskie
W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Hej,
W baku dopiero co mi się zapaliła rezerwa czyli było 4-5l i zatankowałem do pełna, tylko po normalnym odcięciu paliwa, wyciągnąłem pistolet i dolewałem powoli, żeby weszło aż pod korek na full, w sumie wlałem 57,5l dalej nie wlewałem bo już się kolejka za mną zaczeła robić. Przy dolewaniu paliwo się podnosiło, czekałem chwilę, obniżało się i znowu mogłem trochę wlać.
Czy to normalne że do baku+rura wlewu wchodzi aż tyle, a może u mnie jest coś nie tak i sobie wlałem niewiadomogdzie to paliwo, pod autem plamy nie było.
W baku dopiero co mi się zapaliła rezerwa czyli było 4-5l i zatankowałem do pełna, tylko po normalnym odcięciu paliwa, wyciągnąłem pistolet i dolewałem powoli, żeby weszło aż pod korek na full, w sumie wlałem 57,5l dalej nie wlewałem bo już się kolejka za mną zaczeła robić. Przy dolewaniu paliwo się podnosiło, czekałem chwilę, obniżało się i znowu mogłem trochę wlać.
Czy to normalne że do baku+rura wlewu wchodzi aż tyle, a może u mnie jest coś nie tak i sobie wlałem niewiadomogdzie to paliwo, pod autem plamy nie było.
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Ostatnio tęż zauważyłem u siebie podobną sytuację na stacji paliw ale nie dochodziłem co to jest i jakoś szybko zapomniałem dopiero czytając ten post przypomniałem sobie,czyżby przewalone mieli na stacji pomiary nalewanego paliwa ,nie długo będę tankował i zwrócę uwagę.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2016, 11:38 przez leonarest, łącznie zmieniany 1 raz.
-
azssms
- Forumowicz
- Posty: 503
- Rejestracja: 16 sie 2014, 15:37
- Auto: VW Golf 6 GTI
- Engine: 2.0 TSI
- Localization: Bad Hersfeld
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
U mnie po odbiciu pistoletu wchodzi od 6-7litrow w zaleznosci czy jest kolejka za mna 
- marmi
- Mieszkaniec
- Posty: 2398
- Rejestracja: 05 lis 2012, 23:35
- Auto: VW Golf 6
- Engine: 2.0 TDI CR CBDC
- Localization: katowice
- Lokalizacja: Katowice
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
co w tym takiego dziwnego?? pod korek zawsze wchodzi sporo 
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Tylko zacznijmy od tego, że nie powinno się tak tankować, maksymalnie do drugiego odbicia.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
azssms
- Forumowicz
- Posty: 503
- Rejestracja: 16 sie 2014, 15:37
- Auto: VW Golf 6 GTI
- Engine: 2.0 TSI
- Localization: Bad Hersfeld
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
A tego to nie słyszałem ze do drugie odbicia możesz to rozwinąć?
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Przypominam sobie że u mnie było za sporo,zawsze tankuję po korek aż paliwo stanie u góry,pod samochodem sucho nie wiem czemu teraz było inaczej dla tego teraz zatankuje i zwrócę uwagę może mi się zdaje ale pamiętam że kiedyś już o takie sytuacji słyszałem.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2016, 11:38 przez leonarest, łącznie zmieniany 1 raz.
W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
azssms pisze:A tego to nie słyszałem ze do drugie odbicia możesz to rozwinąć?
"Tankowanie do pełna grozi pożarem!Rozszerzalność paliwa pod wpływem temperatury zagrożeniem w czasie upałów.
W okresie upałów nie wolno tankować zbiornika paliwa w samochodzie do pełna, ponieważ grozi to pożarem. Powodem zagrożenia jest znaczna rozszerzalność paliw – zarówno benzyn, jak i oleju napędowego – pod wpływem temperatury. 50 litrów paliwa w zimnym podziemnym zbiorniku stacji paliw, rozszerza się w baku pojazdu w czasie panujących obecnie upałów nawet o 1 litr! Dlatego należy wlewać do zbiornika proporcjonalnie mniej paliwa, w zależności od pojemności baku. Bezpiecznym rozwiązaniem wydaje się tankowanie do pierwszego „odbicia" pistoletu dystrybutora, pod warunkiem, że został on głęboko włożony do wlewu paliwa.
Jeśli ktoś naleje paliwa do pełna, np. pod korek, to rozszerzające się paliwo dostawać się będzie do układu odpowietrzenia, gdzie może zapalić się pod wpływem temperatury. W przypadku pojazdów z silnikiem Diesla, trzeba dodatkowo uważać, aby nie zalać układu odpowietrzania (po odgięciu małej klapki przy wlewie) – co robi wielu kierowców przed dalekimi wyjazdami. Zalany układ odpowietrzenia nie spełnia swojego zadania i stwarza dodatkowe zagrożenie w razie ewentualnego wypadku. To już igranie z ogniem, i to nie tylko w czasie obecnych upałów.
Inny problem związany z pełnym zbiornikiem i rozszerzającym się paliwem, to ewentualne przedostawanie się oparów z układu odpowietrzenia do kabiny. Teoretycznie takie zjawisko nie powinno mieć miejsca, ale kiedy układ odpowietrzenia zostaje zalany paliwem albo dostaje się do niego rozszerzające się pod wpływem temperatury paliwo, nie spełnia swojej funkcji. Może wówczas dojść do przedostania się np. oparów paliwa do kabiny i zatrucia podróżujących. To bardzo nieprzyjemne, a później śmierdzi w kabinie – opowiada znajomy kierowca, który doświadczył tego samemu."
Pozwoliłem sobie skopiować z pewnego forum.
Pracowałem pewien czas na stacji bardziej doświadczony pracownik spotkał się kiedyś z sytuacją: zatankowane paliwo pod korek wyjazd ze stacji i niestety kolizja centralnie w okolicach wlewu samochód momentalnie w płomieniach.
Dlatego zawsze tankuje do pierwszego odbicia i potem dolewam do pełnej kwoty lub litrów. Lejąc pod korek mniej czy więcej zawsze przez odpowietrznik się wyleje.
Tu jeszcze jeden tekst:
http://m.autocentrum.pl/nasze-porady/ta ... pod-korek/
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Spokojnie
byle nie podchodzić z otwartym ogniem 
Ostatnio zmieniony 03 cze 2016, 11:38 przez leonarest, łącznie zmieniany 1 raz.
-
lkgh
- Stały Bywalec
- Posty: 462
- Rejestracja: 24 lis 2013, 17:15
- Auto: golf VI
- Engine: 2.0 TDI 175koni
- Localization: Haarlem
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
sprobuj podpalic rope hahahaha....powodzenia 
Generalnie to co tutaj napisales ma sie ni jak do praktyki. Po podgrzaniu paliwa (poprzez przeplywanie przez pompe wysokiego cisnienia, listwe paliwowa itd) zwieksza sie jego objetosc i parowanie...ale po to masz min odpowietrznik.
Matematyka nigdy nie klamie :
jesli zatankujesz 50 litrow oleju napedowego (temp paliwa 16 stopni Celsjusza) i w ukladzie paliwowym podgrzeje sie ono do temperatury 70 stopni C to objetosc sie zwiekszy do 52.55 litra, (ale zeby to zrobic musialbys chyba przejechac z 50km w zaleznosci od temperatury zewnetrznej, ale robiac to spalasz rope czyli robisz miejsce w baku), jesli natomiast zatankujesz paliwo na stacji ( znow 16 stopni C) i zostawisz w lecie auto i powiedzmy jaaaaaakims cudem podgrzeje sie ono do temperatury 35 stopni, to objetosc sie zwiekszy do 50.85 litra), tylko znowu.....szczerze watpie zeby tak sie stalo
Nie wiem jak Ty, ale ja bym sie tym nie przejmowal wogole, bo nigdy nie odpowietrzysz baku do konca przy nalewaniu paliwa na stacji to raz, a dwa, wspomniane sytuacje to raczej skrajna skrajnosc.
No ale takie sa skutki jak sie bezmyslnie kopiuje rozne teksty z internetu
Generalnie to co tutaj napisales ma sie ni jak do praktyki. Po podgrzaniu paliwa (poprzez przeplywanie przez pompe wysokiego cisnienia, listwe paliwowa itd) zwieksza sie jego objetosc i parowanie...ale po to masz min odpowietrznik.
Matematyka nigdy nie klamie :
jesli zatankujesz 50 litrow oleju napedowego (temp paliwa 16 stopni Celsjusza) i w ukladzie paliwowym podgrzeje sie ono do temperatury 70 stopni C to objetosc sie zwiekszy do 52.55 litra, (ale zeby to zrobic musialbys chyba przejechac z 50km w zaleznosci od temperatury zewnetrznej, ale robiac to spalasz rope czyli robisz miejsce w baku), jesli natomiast zatankujesz paliwo na stacji ( znow 16 stopni C) i zostawisz w lecie auto i powiedzmy jaaaaaakims cudem podgrzeje sie ono do temperatury 35 stopni, to objetosc sie zwiekszy do 50.85 litra), tylko znowu.....szczerze watpie zeby tak sie stalo
Nie wiem jak Ty, ale ja bym sie tym nie przejmowal wogole, bo nigdy nie odpowietrzysz baku do konca przy nalewaniu paliwa na stacji to raz, a dwa, wspomniane sytuacje to raczej skrajna skrajnosc.
No ale takie sa skutki jak sie bezmyslnie kopiuje rozne teksty z internetu
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Jak objętość się zwiększy to dalej zajedziesz
wszystko co palne będzie się palić taka uroda.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2016, 11:38 przez leonarest, łącznie zmieniany 1 raz.
-
lkgh
- Stały Bywalec
- Posty: 462
- Rejestracja: 24 lis 2013, 17:15
- Auto: golf VI
- Engine: 2.0 TDI 175koni
- Localization: Haarlem
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
zrob maly eksperyment i podpal rope....a pozniej napisz czy Ci sie udalo 
Re: W baku się zmiescło 61l, gdzie to weszło?
Tak zaraz wstawię na YouTube to odkrycie 
